Prosty, a jakże skomplikowany element męskiej garderoby

Dostałeś zaproszenie na wesele od brata, kuzyna albo najlepszego kumpla? O ile sam się nie żenisz lub nie występujesz w roli świadka, myślisz o założeniu swojej najlepszej koszuli, jaką tylko znajdziesz w szafie. Jeżeli owa koszula spełni poniższe kryteria, masz zielone światło. W innym przypadku stanowczo powstrzymaj swój entuzjazm i lepiej wybierz się na zakupy.

Wybierz bezpieczną klasykę, ale nie przesadzaj!

Twoja najlepsza koszula występuje w kolorze białym i być może wisi w szafie nieużywana, czekająca wyłącznie na najważniejsze okazje w rodzinie? Zakładając do niej czarny garnitur, część gości może pomyśleć, że pomyliłeś radosną imprezę ze stypą. Podążaj za modą, ale nie zatrzymuj się na nowinkach sprzed 10-ciu lub 20-stu lat. Obecnie za formalną klasykę uważa się koszule w odcieniach błękitu lub szarości. Możesz pozwolić sobie również na dopasowaną koszulę w jasnym kolorze, na której widnieje jasny wzorek. Raczej unikaj ekstrawaganckich kolorów typu energetyczna zieleń, czerwień czy też fluorescencyjny żółty. Pamiętaj, że na weselu w roli głównej występują świeżo upieczeni małżonkowie, niekoniecznie gość płci męskiej, który nie przemyślał swojego stroju.

Upalne lato i krótki rękawek

Teoretycznie nie ma niczego złego w zakładaniu na wesele koszuli z krótkim i powiewającym na wietrze rękawem. O ile nie jesteś dla nowożeńców sześćdziesięcioletnim wujkiem, któremu każdy wybaczyłby nawet przyjście w sandałach i skarpetkach.

Jeżeli chcesz założyć koszulę z krótkim rękawem, koniecznie powinien on być dopasowany do rozmiaru Twoich bicepsów. Lepszym rozwiązaniem jest zakładanie koszuli z długim rękawem, który następnie umiejętnie podwijamy. Robimy to poprzez kilkukrotną zakładkę, aż do uzyskania pożądanej długości rękawa. Nigdy nie podciągamy rękawów, marszcząc przy tym nieestetycznie materiału.

Jaka koszula do garnituru?

Panowie bardzo często popełniają subtelny, ale jakże istotny błąd w dopasowywaniu koszuli do garnituru. Nie zakłada się koszuli casualowej, która ma być podstawą do założenia garnituru, a także dodatkowo krawatu. Koszulę do codziennego noszenia, czyli mniej formalnych okoliczności, poznamy najczęściej po dwóch guzikach naszytych na kołnierzyku. Ponadto takie koszule są nieco krótsze od koszul dedykowanych do garniturów. Przez co nie ma możliwości ich wciągnięcia w spodnie.

Oczywiście nie ma nakazu, by na wesele koniecznie zakładać garnitur. Jednak tę kwestię warto rozpatrzeć w odniesieniu do powiązań rodzinnych z parą młodą. Im bliższe relacje nas wiążą z jedną ze stron nowożeńców, tym wypada postawić na bardziej formalny ubiór. Są to jednak wytyczne, na które coraz mniej osób zwraca uwagę. Jeżeli jednak nie chcesz popełniać modowych błędów, pamiętaj o odpowiednim dopasowaniu koszuli do garnituru, a zupełnie innej do marynarki o bardziej sportowym charakterze.

Wybór tkaniny

Cały czas stawiając na elegancję, nie zapominajmy o dopasowaniu tkaniny, z którego została uszyta koszula. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem oczywiście jest bawełna. Przewiewna, miła w dotyku i dająca przynajmniej kilka możliwości splotu. Wśród nich najdelikatniejszym splotem jest popelina. Jednak wybierając tego typu koszulę, nie zapomnij się, by w czasie najlepszej zabawy zacząć luzować krawat i wyciągać koszulę ze spodni. Oczywiście w każdym przypadku wygląda to wyjątkowo słabo, to jednak popelina ma to do siebie, że jest splotem wyjątkowo podatnym na zagniecenia. Do formalnych wyjść, świetnie sprawdzi się koszula uszyta z jedwabiu oraz satyny. Stawiając na takie materiały, jeszcze większą uwagę musisz skupić na dopasowaniu odpowiedniego rozmiaru koszuli.

Czy już zweryfikowałeś, w jaki sposób Twoja najlepsza koszula odkładana na najlepsze okazje, klasyfikuje się według powyższych wytycznych? Sprawdź ją, zanim będzie za późno, by mieć jeszcze okazję wybrać się do sklepu, by zakupić aktualnie modny fason. Zabawa weselna powinna być udana, dlatego nie zapominaj o tym, by w wybranym modelu koszuli, czuć się nie tylko elegancko i męsko, ale również swobodnie.